Przeglądając ostatnio internet w poszukiwaniu osoby, która poprowadziłaby moje wesele natknąłem się na coś naprawdę świetnego. Jeden z wodzirejów miał reklamę tak świetną, że nie mogłem przejść obok tego obojętnie. Od razu zawołałem moją przyszłą żonę.

Wynajęcie najlepszego gdyńskiego wodzireja

wodzirej z GdyniFilm był nagrany w taki sposób, że od razu przyciągał wzrok. Był to zbiór nagrań z wesel, które prowadził ten pomysłowy wodzirej. Musiałem mu oddać, że był naprawdę świetnym i zabawnym facetem. Najbardziej podobały mi się kompilacje pokazujące, jak w przyspieszonym tempie przez kilka kolejnych godzin praktycznie wszyscy goście weselni tańczą i świetnie bawią się na parkiecie sali. Ten wodzirej z Gdyni naprawdę znał się na swojej pracy. Razem z przyszłą żoną uznaliśmy, że nasze poszukiwania się skończyły. Zadzwoniłem pod numer telefonu, który wyświetlił się na koniec filmu. Okazało się, że wodzirej ma jeszcze wolny termin w dniu, w którym organizowaliśmy nasz ślub. Umówiliśmy się już na drugi dzień by podpisać umowę i wpłacić zaliczkę. Nie chcieliśmy, by tak dobry wodzirej został nam sprzątnięty spod nosa. Obiecał, że nawet jeśli ktoś zadzwoni przed tym, jak podpiszemy umowę, on będzie mówił, że ten termin jest już zajęty. Spotkaliśmy się i podpisaliśmy umowę. Już wtedy wiedzieliśmy, że z tym wodzirejem nasze wesele będzie niezapomnianym wydarzeniem. Gdy tylko impreza się rozpoczęła, wodzirej zaczął dawać z siebie wszystko. Momentalnie rozbudził wszystkich gości i sprawił, że zabawa trwała do białego rana.

Każdy był zadowolony z tego, w jaki sposób spędził u nas czas. Nie było nawet jednej osoby, która rozczarowałaby się działaniami naszego wodzireja. Każdy, kto planował ślub brał od nas jego numer – wszyscy dosłownie go pokochali.